Wyszukaj...

Porady

Manicure hybrydowy w domu

Share
Manicure hybrydowy w domu

Manicure hybrydowy pięknie się prezentuje. Nie zawsze jednak mamy ochotę i możliwość wybrać się do kosmetyczki. Dlatego warto pomyśleć o tym jak wykonać taki manicure w domu.

Jak przygotować paznokieć?

Przed przystąpieniem do manicure’u należy przygotować płytkę paznokcia w odpowiedni sposób. Kształt możemy nadać im pilnikiem – warto na koniec wykonać kilka delikatnych ruchów w jednym kierunku, aby wyrównać brzeg paznokcia. Istotne jest odpowiednie zmatowienie płytki – dobrym rozwiązaniem jest użycie bloku polerskiego. Pilniki mają zazwyczaj zbyt ziarnistą, zbyt ostrą strukturę. Na etapie przygotowania, powinniśmy także zadbać o skórki. Do ich usuwania użyć można płynu do skórek i kopytka. Przydatna w tym zakresie może być również frezarka do paznokci – pomoże ona “wypolerować” suche skórki z boku płytki. Ostatnim etapem jest odtłuszczenie płytki specjalnym płynem stworzonym do tego celu – dzięki temu lakier położy się bardziej równo i trwale.

Nakładanie lakierów hybrydowych

Żeby wykonać pełny manicure hybrydowy zaopatrzyć trzeba się w zestaw do hybryd. Jego koszt szybko się zwróci – zaoszczędzimy na wizytach u kosmetyczki. Zestawy w atrakcyjnych cenach znajdziemy na przykład na Allegro.

Nakładając lakiery, pamiętajmy – każda warstwa powinna być bardzo cienka. Lepiej uzyskać pełne krycie za pomocą większej ilości warstw, niż pomalować płytkę zbyt grubo – możemy przez to utracić trwałość lakieru. Starajmy się też nie dotykać pędzelkiem skórek – pomalowane będą źle wyglądać, a ponadto, powietrze może się przez nie dostawać pod lakier. Jeśli jednak nie uda nam się położyć lakieru tylko na płytkę, możemy ostatnią warstwę zmyć cleanerem – warstwom nałożonym poniżej nic się nie stanie, będą one już bowiem utwardzone lampą. Bazę, lakier czy top nakładamy też na brzeg paznokcia, zabezpieczając go w ten sposób przed rozdwajaniem, a lakier – przed odpryskiwaniem. Przed nakładaniem lakieru dobrze go wymieszajmy – buteleczkę należy rolować w dłoniach, a nie potrząsać ją. Ten drugi sposób powoduje bowiem tworzenie pęcherzyków powietrza na płytce.

Malowanie paznokci wygląda tak samo jak w przypadku zwykłych lakierów – z tą różnicą, że nie trzeba czekać na wyschnięcie kolejnych warstw. 120 sekund pod lampą UV czy LED wystarczy, żeby wysuszyć płytkę. Producent lakieru podaje specyficzne zalecenia.

Kolejność malowania

Najpierw musimy nałożyć bazę. Jest transparentna, zabezpiecza płytkę paznokcia i przedłuża trwałość lakieru. Po utwardzeniu tej warstwy, możemy nałożyć kolor – nakładamy zazwyczaj dwie, czasem trzy warstwy – po każdej z nich rękę wkładamy pod lampę. Różne kolorowe lakiery można ze sobą łączyć – na przykład błyszczące, z drobinkami, półtransparentne. Ostatnią warstwą jest top coat – to zabezpieczająca, przezroczysta warstwa. Jeśli mamy na paznokciu drobinki, wypukłe elementy, naklejki – top wyrówna powierzchnię płytki. Ostatnim etapem jest zmycie tak zwanej warstwy dyspersyjnej – klejącej powłoki. Wystarczy użyć do tego płynu cleaner po utwardzeniu topu. Tak pomalowane paznokcie nie wymagają dłuższego czekania – można je moczyć, brać przedmioty do ręki, bez obawy, że uszkodzimy powierzchnię lakieru.

Czy pomiędzy kolejnymi malowaniami paznokci powinno się zrobić przerwę? To zależy w głównej mierze od sposobu usuwania lakieru oraz od  samego paznokcia. Są osoby, które mają delikatniejszą, wrażliwszą płytkę. Dla nich na pewno lepszym rozwiązaniem będą przerwy między kolejnymi manicure’ami. W tym czasie można wykonać na przykład odżywczy manicure japoński. Domowym sposobem jest też kąpiel dla dłoni w oliwkach, które odżywią paznokieć. Nawet najtrwalszą płytkę można uszkodzić nieodpowiednim sposobem ściągania lakieru – drapanie, zdzieranie hybryd może być opłakane w skutkach. Dlatego też warto robić to używając profesjonalnych narzędzi, albo udać się do kosmetyczki.

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *